Wyprawa do Maroka, lipiec 2008


przejdź :: GARŚĆ INFORMACJI :: powrót


scena uliczna, Meknes

uliczny szewc, Meknes

na suku, Marakesz
przejdź do galerii zdjęć

przejdź do galerii filmów

GARŚĆ INFORMACJI



MAROKO


Jeżeli chcesz przeczytać o samchodowej wyprawie przez Afrykę Warsaw - Cape Town Overland 2009 kliknij tutaj


Stolica –
Ludność –
Ustrój –
Język –
Waluta-
Wiza -

dddddddddd
MAROKO, królestwo w północno-zachodniej Afryce, które dzieli od Europy w najwęższym miejscu zaledwie 14 kilometrów. Ta niewielka odległość powoduje jednak, że po drugiej stronie cieśniny jest inny świat, jakże różny od uporządkowanego europejskiego układu, dążącego do ujednolicenia nie tylko przepisów prawa, ale także codziennego życia poszczególnych jego członków. Najbardziej można odczuć tę różnicę podróżując samochodem, bo już po ekspresowej przeprawie przez Cieśninę Gibraltarską na granicy marokańskiej godzina zegarowa ma zupełnie inny wymiar. Tu nikt się nie śpieszy, nie irytuje kilometrową kolejką oczekujących na odprawę aut, a z pomocą, niezbędną do wypełnienia różnokolorowych kartek dokumentów, śpieszy niejeden ubrany w białe szaty Marokańczyk, liczący na kilka dirhamów.
Muzułmańskie Maroko z otwartymi rękami przyjmuje przybyszów z Zachodu, oferując ciekawą kulturę, niezwykłej jakości rzemiosło, kolorowe, przepełnione aromatem ziół suki, dobrą kuchnię oraz przygody na Saharze. Do najciekawszych miast należy niezaprzeczalnie Marrakesz, gdzie co wieczór ma miejsce prawdziwy festiwal marokańskiej kuchni. W kłębach pary kucharze w białych, wykrochmalonych fartuchach przyrządzają kozie głowy w ziołach, ślimaki, grillowane owoce morza, aromatyczne szaszłyki, a wszystko przy akompaniamencie zaklinaczy węży, naiwnie wierzących, że ich pozbawione zębów jadowych kobry mają wyczulony słuch. Kolorytu dodają uliczni grajkowie, tradycyjnie ubrani ... częstujący wodą ze swojego, obciągniętego skórą oryginalnego baniaka oraz muzułmańskie kobiety, wykonujące henną misterne wzory na kobiecych dłoniach i stopach. Aż trudno uwierzyć, że to miasto w ciągu dnia zmęczone upałem, co wieczór ożywa gwarem, kuszonym przez niespotykane smaki i aromaty.
Maroko to również mauretańskie, misterne mozaiki zdobiące wnętrza tradycyjnych domów, niepozornie ukrytych w wąskich uliczkach zabytkowej mediny, to góry Atlas, których wierzchołki zimą pokrywają się śniegiem oraz skrajnie odmienne gorące piaski pustyni, gdzie jedynym schronieniem przed męczącym upałem są zielone oazy, w których palmy uginają się pod ciężarem dojrzałych daktyli.

do góry
:: projekt i wykonanie :: Tomasz Kowalczyk ::