Wyprawa na Sri Lankę, lipiec 2007


przejdź :: GARŚĆ INFORMACJI :: powrót


w świątyni, Sri Lanka

głowa buddy, Sri Lanka

lężący budda, Anuradhapura
przejdź do galerii zdjęć

przejdź do galerii filmów

GARŚĆ INFORMACJI



SRI LANKA


Stolica – Kolombo
Ludność – 21 tys.
Ustrój – republika demokratyczno-socjalistyczna
Język – syngaleski, tamilski, angielski (pomocniczy)
Waluta – rupia lankijska
Wiza -

fff
ffgf

Sri Lanka to kraj, który nosił wiele nazw, a to za sprawą kolejnych kolonizatorów. Rzymianie nazwali wyspę Taprobane, kupcy arabscy, krążący po Oceanie Indyjskim – Serendib, a z kolei Brytyjczycy, którzy zajęli kraj w 1796 roku nadali nazwę Cejlon. Od 1972 roku obowiązuje nazwa Sri Lanka, co zawdzięczane jest Syngalezom, którzy stanowią większość mieszkańców i toczą nieustanny spór z Tamilami, nierzadko zakończony krwawymi walkami.
Sri Lanka to wyspa na Oceanie Indyjskim, przypominająca łzę spływającą z policzka Indii, porośnięta jest
lasem tropikalnym i słynie z niepowtarzalnego smaku czarnej herbaty, porastającej chłodne wzgórza w centrum kraju. Religią dominującą jest buddyzm, czego dowodem są niezliczone świątynie, posągi Buddy i przemykający po ulicach buddyjscy mnisi, odziani w jaskrawopomarańczowe szaty. Kolorytu tej niedużej wyspie dodają wyznawcy Hinduizmu, ubrane w kolorowe sari piękne kobiety, Muzułmanie oraz nieliczni katolicy.
Poza świątyniami Cejlon kusi otwartością swoich mieszkańców, którzy nie dość, że bardzo dobrze mówią po angielsku są gościnni i uśmiechnięci. Widok podróżników z Europy, zwłaszcza po katastrofie, spowodowanej niszczycielskimi falami tsunami, wzbudza entuzjazm Cejlończyków, dla których jest to zwiastun lepszego jutra.

Sri Lanka to również bogata fauna, zwłaszcza bardzo szanowane słonie indyjskie, które nie tylko pomagają w pracy, ale również zabawiają widzów na festiwalach. Pomimo swoich niebagatelnych rozmiarów są łagodne, kochają zabawę i w bardzo harmonijny sposób współżyją z ludźmi. Zabawę, zwłaszcza w złodzieja uwielbiają również małpy, których dwa gatunki (Makaki i Langury) mieszkają tuż obok ludzi i skrzętnie ten fakt na co dzień wykorzystują. Przy odrobinie szczęścia można stanąć oko w oko z krokodylem, a nawet i z lampartem, nie wspominając o codziennym koncercie cykad i ptaków.

 

do góry
:: projekt i wykonanie :: Tomasz Kowalczyk ::